Napięte mięśnie, ból kręgosłupa…

mh900424376

źródło: naturalhealthguide.com

…są zmorą wielu instrumentalistów, w tym moją. Zwłaszcza te wiecznie spięty prawy bark. Ałć… Wiecie, o czym mówię? 😉

Jakiś czas temu przyjaciel odbywający właśnie kurs z Petrą Kessler (nazwisko to wróci tu zapewne jeszcze nie raz…) zapytał w moim imieniu, co z tym fantem zrobić. Nie powiedziała nic nowego, a jednak sprawiła, że postanowiłam od zaraz podjąć systematyczne kroki i nie pozwolić sobie nabawić się znów bólu mięśni. Jakie kroki? Trzy:

  • sport (więcej!)
  • relaksacja mięśni (metodą Jacobsona; najlepiej w połączeniu z wizualizacją i treningiem tzw. “state of excellence”)
  • ćwiczenie mentalne (częściowo zamiast długich godzin z instrumentem: nawet przy idealnej postawie, która zresztą jest w tym temacie kolejnym – jeśli nie pierwszym – ważnym elementem, granie nie odbywa się niestety w naturalnej pozycji ciała…)

Są oczywiście i inne sposoby zapobiegania tym problemom i radzenia sobie z już zaistniałymi. Masaż, rozciąganie (choć to podepnę chyba pod sport…), techniki Aleksandra, Feldenkraisa czy “emocjonalnej wolności”. Być może napiszę kilka słów na ich temat. Na początek chciałabym jednak zająć się trzema punktami powyżej i – w serii pierwszych artykułów (o ile tym zaszczytnym mianem można będzie określić moją pisaninę…) – spróbować udzielić odpowiedzi na pytanie, które nurtuje mnie w tej chwili bardziej niż temat książki (choć troszkę podobnie brzmiące)… Mianowicie: Jak być ZDROWYM muzykiem…?

Zapraszam wkrótce!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s